ad

Translate

Ziemia Święta, Palestyna & Izrael


Trasa Wyprawy

Wstęp

Po kilku latach wypraw organizowanych na własną rękę zdecydowałem się na wycieczkę z biura podróży. Takie rozwiązanie nie wymaga dużych przygotowań. Płacisz i reszta należy do biura podróży. To jednak ma duże wady. Program wycieczki jest bardzo napięty. Po wprowadzeniu przewodnika na temat zwiedzanego miejsca, zostaje dosłownie kilka chwil i zrobienie kilku fotek. Jeżeli ktoś lubi szybkie tempo zwiedzania - idealna propozycja.
W Palestynie i Izraelu zwiedzaliśmy miejsca związane z religiami monoteistycznymi, przede wszystkim z Chrześcijaństwem. Poniższą relację uzupełniłem adekwatnymi do zwiedzanych miejsc cytatami z Biblii. Cytaty pochodzą z Biblii Tysiąclecia.

Z Biblią przez Ziemie Świętą


Większość kościołów wspomnianych poniżej zostało zbudowanych stosunkowo niedawno. Niektóre powstały w pierwszych wiekach naszej ery, ale wielokrotnie były przebudowywane.



Nazaret. Bazylika Zwiastowania Najświętszej Marii Panny. 

W tym miejscu Anioł Gabriel obwieścił Maryi, że urodzi Syna Boga: 
'Lecz anioł rzekł do Niej: "Nie bój się, Maryjo, znalazłaś, bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.'( Lk 1,26-31). W centralnym miejscu kościoła jest grota, w której Anioł zwiastował Maryi.

Niedaleko Bazyliki wzniesiono Kościół Św. Józefa. Zbudowano go na miejscu domu męża Maryi. Podobno tutaj odbyły się zaręczyny 'młodej pary' i jeden z witraży poświęcony jest tej uroczystości.

Betlejem

Bazylika Narodzenia Pańskiego, w której znajduję się miejsce narodzenia Jezusa.
'Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.(Lk 2, 3-7)'

Grota Narodzenia usytuowana jest pod ołtarzem kościoła prawosławnego. Do jednego z najświętszych miejsc prowadzą wąskie i strome schody. W skromnej kaplicy po prawej stronie widać gwiazdę - miejsce narodzin Chrystusa, a po lewej żłóbek. Pomieszczenie jest bardzo małe, a pielgrzymów i turystów ogromne rzesze. Wszyscy czekali kilkadziesiąt minut w kolejce. Przy wejściu do kaplicy stał prawosławny mnich, który wszystkich poganiał 'Bystro, bystro, come on'. Kilka schodów w dół i znalazłem się w świętym miejscu. Niestety na kontemplacje nie było czasu. Znak krzyża, zerknięcie na żłóbek i gwiazdę, fotka i trzeba było wyjść. W sumie może z 15-20 sekund. Później miałem więcej szczęścia. Zostałem przez mnichów prawosławnych zamknięty w kościele. Odprawiali krótkie nabożeństwo z procesją do miejsca narodzenia Jezusa. Dzięki temu miałem więcej czasu na obejrzenie kaplicy, modlitwę. Myślę, że dla każdego chrześcijanina wizyta w Grocie Narodzenia jest głębokim przeżyciem duchowym i emocjonalnym.
Obok świątyni prawosławnej znajduję się katolicki kościół św. Katarzyny. Mimo burzliwych dziejów Ziemi Świętej prawosławny i katolicki dom Boży przetrwał wieki. Wprawdzie były przebudowywane i rozbudowywane, ale w środku możemy podziwiać malowidła i mozaiki pamiętające czasy wypraw krzyżowych.
Grota Mleczna. Zgodnie z legendą Matka Boska karmiła piersią Jezusa. Kropla mleka spadła na skałę, która zmieniła kolor na biały. Miejsce to było popularnym punktem pielgrzymek do IV w. Świadczą o tym wykopaliska archeologiczne. Obecnie przybywają tutaj pary, które nie mogą się doczekać potomstwa. Żarliwa modlitwa pomogła wielu osobom zwalczyć bezpłodność. Świadczą o tym liczne dowody zgromadzone przez Franciszkanów.
'Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: "Nie mają już wina". Jezus Jej odpowiedział: "Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?" Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie". Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: "Napełnijcie stągwie wodą!" I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: "Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu!" Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział, bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego i powiedział do niego: "Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory". Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej.' (J2,1-11)
Powyższy cud upamiętniają dwa kościoły: prawosławny i katolicki. W greckim kościele są bardzo stare stągwie podobno związane z tym cudem. Obok kościołów powstało dużo sklepów, w których można było wzmocnić się winem z Kany. Wino nie było najlepsze, ale dało siły na dalsze zwiedzanie.

Tabga. W mieście Jezus dokonał cudu rozmnożenia chleba i ryb: 'Odpowiedzieli Mu: "Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb". On rzekł: "Przynieście Mi je tutaj!". Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości, i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.' (Mt 14, 17-21) 

W miejscu cudu powstał Kościół Rozmnożenia Chleba i Ryb upamiętnia ten cud. Znajdują się w nim bardzo dobrze zachowane bizantyjskie mozaiki z V w. n.e. W motywach mozaik widać zafascynowanie twórcy starożytną sztuką egipską.
Kafarnaum - miasto, w którym Jezus mieszkał przez dłuższy czas: ‘Gdy [Jezus] posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego.’ (Mt 4, 12-13). Dokonał tu wielu cudów i nauczał w miejscowej synagodze. Podobno mieszkał w domu Św. Piotra. Nad domem Franciszkanie zbudowali kościół pod koniec XX w.
Jerycho. Późnym wieczorem pojechaliśmy do Jerycha, zobaczyć drzewo, na które wspiął się Zacheusz, żeby zobaczyć Jezusa. Oczywiście oglądaliśmy symboliczne drzewo. Niemniej jednak wyglądało na bardzo stare. 
'Potem wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A [był tam] pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: "Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu". Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: "Do grzesznika poszedł w gościnę". Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: "Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie". Na to Jezus rzekł do niego: "Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło".'(Lk 19,1-10)

Jerozolima

Kościół Pater Noster upamiętnia modlitwę 'Ojcze Nasz'. 
'Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: "Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów". A On rzekł do nich: "Kiedy się modlicie, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie".'(Lk 11, 1-4). 

Na terenie kościoła umieszczona tablice w rożnych językach z modlitwą Ojcze Nasz np. po polsku i kaszubsku.
Dominus Flevit. Kaplica zaprojektowana w kształcie łzy. W środku zachowała się bizantyjska mozaika. Obecny kościół został zbudowany w XX w. Powstanie i nazwa kaplicy jest powiązana z łzami Jezusa nad losami Jerozolimy
  'Gdy był już blisko, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: "O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia".' (Lk 19, 41-44)
Proroctwo Chrystusa spełniło się w roku 70 n.e. Świątynia Jerozolimska została zburzona przez Rzymian. Była to kara dla Żydów za nieudane powstanie.
Góra Oliwna, miejsce pojmania Jezusa. 
'Potem wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: "Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie". A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: "Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!" Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: "Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie". Gdy On jeszcze mówił, oto zjawił się tłum. A jeden z Dwunastu, imieniem Judasz, szedł na ich czele i zbliżył się do Jezusa, aby Go pocałować. Jezus mu rzekł: "Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego?" Towarzysze Jezusa widząc, na co się zanosi, zapytali: "Panie, czy mamy uderzyć mieczem?" I któryś z nich uderzył sługę najwyższego kapłana i odciął mu prawe ucho. Lecz Jezus odpowiedział: "Przestańcie, dosyć!" I dotknąwszy ucha, uzdrowił go. Do arcykapłanów zaś, dowódcy straży świątynnej i starszych, którzy wyszli przeciw Niemu, Jezus rzekł: "Wyszliście z mieczami i kijami jak na zbójcę? Gdy codziennie bywałem u was w świątyni, nie podnieśliście rąk na Mnie, lecz to jest wasza godzina i panowanie ciemności". Schwycili Go więc, poprowadzili i zawiedli do domu najwyższego kapłana.' (Lk 22, 39-54).
Na Górze Oliwnej jest ogród z bardzo starymi drzewami oliwkowymi. Wśród podobnych drzew modlił się Chrystus do Ojca tuż przed pojmaniem. Na pamiątkę zdarzenia wybudowano Getsemani (Bazylika Agonii). Dotacje na budowę świątyni pochodziły z całego świata, stąd często zwana jest Bazyliką Narodów. Kościół jest bardzo ładny z pięknymi mozaikami i malowidłami, polecam.
Z Góry Oliwnej roztacza się przepiękny widok na Jerozolimę. Bardzo dobrze widać Złotą Bramę. Przez tą bramę wjechał, witany przez tłumy, Jezus do Jerozolimy. Na pamiątkę tego zdarzenia obchodzimy Niedzielę Palmową. Również w religii żydowskiej brama jest ważnym symbolem. Przez nią wejdzie Mesjasz do Jerozolimy w dniu Sądu Ostatecznego. Natomiast wyznawcy Islamu wierzą, że przy Złotej Bramie odbędzie się eschatologiczny sąd Allacha nad światem. Brama została zamurowana przez władców otomańskich w XVI w, a wokół niej powstał cmentarz muzułmański.
Ain Karem. W miasteczku mieszkała Elżbieta, matka Jana Chrzciciela i tutaj urodziła syna. 
  'W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: "Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie'(Lk 1, 39-44)
Kościół Św. Anny wybudowany przez Krzyżowców w XII wieku. Wzniesiony w stylu romańskim, charakteryzuje się świetną akustyką. Powstał na cześć rodziców Maryi - Joachima i Anny w miejscu ich domu. W tym miejscu urodziła się Matka Boska. Obok kościoła znajduje się zejście do sadzawki Betesda, słynnej z cudu uzdrowienia chromego
  'Potem nastąpiło święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś znajduje się sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków. Wśród nich leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych, . Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: "Czy chcesz stać się zdrowym?" Odpowiedział Mu chory: "Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną". Rzekł do niego Jezus: "Wstań, weź swoje łoże i chodź!"Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził.' (J 5, 1-9)
Wieczernik. Tutaj miało miejsce kilka najistotniejszych dla religii chrześcijańskiej zdarzeń. W trakcie Ostatniej Wieczerzy Jezus obmył nogi uczniom. W ten sposób podkreślił wagę przykazania miłości. Jezus stworzył Kościół po to żeby służył ludziom, a nie ludzie służyli Kościołowi.
  '... wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany.' (J 13, 4-5)
W wieczerniku Chrystus ustanowił najważniejszy Sakrament - Eucharystii. 
'A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: "Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje". Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: "Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego"'(Mt 26, 26-29)
Po Zmartwychwstaniu Jezus ukazywał się uczniom między innymi w Wieczerniku. Na jednym z takich spotkań ustanowił sakrament Kapłaństwa i Pokuty:  
'Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: "Pokój wam!" A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: "Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam". Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: "Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane". (J20, 19-23).'
Historia Wieczernika jest bardzo burzliwa. Początkowo służył Chrześcijanom za miejsce modlitwy. W 70 roku powstał tu kościół, zburzony przez Muzułmanów. W okresie Wypraw Krzyżowych wybudowano w tym miejscu bazylikę, którą w XIV wieku Turcy przebudowali na meczet. Obecnie Wieczernikiem zarządza Kościół Katolicki.
VIA DOLOROSA (Droga Krzyżowa). Wszyscy pielgrzymi w Ziemi Świętej podążają ostatnią drogą Chrystusa. Z 14 stacji większość prowadzi ulicami Starej Jerozolimy. Część z nich jest umieszczona w kaplicach. Inne są po prostu na ulicach, wśród straganów. Ostatnie pięć stacji mieści się w Bazylice Grobu Pańskiego. Warto wspomnieć o stacji nr 3. Mieści się ona w przepięknej kapliczce ufundowanej przez żołnierzy Andersa. Niektórzy pielgrzymi bardzo dosłownie identyfikują się z ostatnimi chwilami Jezusa na tym padole. Jego wzorem niosą krzyż. Zostawiają go przed Bazyliką, przy 9 stacji. 
'Droga Krzyżowa:

Stacja I - Pan Jezus na śmierć skazany „A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: «Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy». Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: «Oto Człowiek». Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!». Piłat rzekł do nich: «Czyż króla waszego mam ukrzyżować?» Odpowiedzieli arcykapłani: «Poza cezarem nie mamy króla». Wtedy więc wydał Go im, aby Go ukrzyżowano” (J 19,4-6.15-16).

Stacja II - Jezus bierze krzyż na swoje ramiona „A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować” (Mk 15,20).

Stacja III - Jezus upada pod krzyżem po raz pierwszy „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu (...)” (Lk 2,34).

Stacja IV Jezus spotyka swoją Matkę „Jak cię pocieszyć? Z czym porównać? Córo Jeruzalem! Z czym cię porównać, by cię pocieszyć? Dziewico, Córo Syjonu, gdyż zagłada twoja wielka jak morze” (Lm 2,13).

Stacja V - Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi „Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem” (Lk 23,26).
Stacja VI - Weronika ociera twarz Jezusowi „Nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć, ani wyglądu, by się nam podobał. Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi, Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic” (Iz 53,2-3).
Stacja VII - Jezus upada pod krzyżem po raz drugi Zważcie więc na Tego, który ze strony grzeszników tak wielką wycierpiał wrogość wobec siebie, abyście nie ustawali załamani na duchu (por. Hbr 12,3).
Stacja VIII -Jezus spotyka płaczące niewiasty „A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiety, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?»” (Lk 23,27-28.31).
Stacja IX - Jezus upada po raz trzeci "Usłysz, o Panie, moją modlitwę (...), albowiem nieprzyjaciel mnie prześladuje, moje życie na ziemię powalił” (Ps 143,1.3).
Stacja X - Jezus z szat obnażony „Gdy przyszli na miejsce zwane Golgotą, to znaczy Miejscem Czaszki, dali Mu pić wino zaprawione goryczą. (...) rozdzielili między siebie Jego szaty” (Mt 27,33.35).
Stacja XI - Jezus przybity do krzyża „Gdy przyszli na miejsce, zwane «Czaszką», ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią». Potem rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając losy. A lud stał i patrzył. Lecz członkowie Wysokiej Rady drwiąco mówili: «Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi, jeśli On jest Mesjaszem, Wybrańcem Bożym». Był także nad Nim napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim: «To jest Król Żydowski»” (Lk 23,33-35.38).
Stacja XII - Jezus umiera na krzyżu „O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eloi, Eloi, lema sabachthani», to znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” (Mk 15,34).
Stacja XIII - Jezus zdjęty z krzyża „Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. (...) Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: «Kość jego nie będzie złamana». I znowu na innym miejscu mówi Pismo: «Będą patrzeć na Tego, którego przebili»” (J 19, 31-37).
Stacja XIV- Złożenie ciała Jezusa w grobie „Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu” (J 19,38.40-42).’
Bazylika Grobu Pańskiego. Najświętsze miejsce dla każdego Chrześcijanina. Powstała w 336 roku. Później wielokrotnie była burzona, a jej obecny wygląd powstał w głównej mierze w czasie wypraw krzyżowych. Bazylika jest bardzo duża. Znajduje się w niej wiele cennych i bardzo starych ikon, fresków, malowideł. Ale najważniejszy jest jej wymiar religijny. Codziennie przybywa tutaj bardzo dużo pielgrzymek. Mieszają się wyznawcy różnych religii. Łączy ich jedno - wiara w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. 
'Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.'(J 19, 38-42)
Kaplica Grobu Pańskiego znajduje się w centralnym miejscu Bazyliki. Przez cały dzień oblegana jest przez tłumy ludzi. Zwykle potrzeba ok. godziny czekania żeby dostać się na dosłownie kilka sekund do środka. Niemniej jednak te kilka sekund to ogromne przeżycie. Wiele osób opuszcza kaplicę z łzami w oczach i kieruje się w mniej zatłoczone miejsca Bazyliki. Tam można się pomodlić w skupieniu i ciszy. Jednym z takich miejsc jest płyta na której obwiązano ciało Jezusa płótnami i posmarowano wonnościami. Płyta jest codziennie nasączana olejkiem różanym przez mnichów prawosławnych. Wystarczy potrzeć dłonią o płytę, żeby poczuć różany zapach. W Bazylice znajduję się pięć ostatnich stacji Drogi Krzyżowej. Kościół jest zarządzany przez sześć wyznań: prawosławne, katolickie, ormiańskie, koptyjskie, etiopskiej i syryjskie. Myślę, że dla każdego pielgrzyma bez względu na wyznanie podział kościoła chrześcijańskiego jest tu bardzo widoczny i bolesny. Moim zdaniem jest to najcięższy grzech chrześcijaństwa. U jego podłoża leży pycha hierarchów kościołów. Modląc się bazylice obok przedstawicieli innych wyznań doświadczamy wrażenia, że to co dzieli jest bardzo mało istotne na tle tego co łączy: wiara w śmierć i zmartwychwstania Chrystusa.
Mur Zachodni (Ściana Płaczu) - najświętsze miejsce dla wyznawców religii żydowskiej. Ściana jest jedyną pozostałością po Świątyni Jerozolimskiej. Przy murze modlą się Izraelici. Każdy musi mieć nakrycie głowy. Najczęściej jest to mycka. Żydzi modlą się w pozycji stojącej z rozłożonymi rękami, często kiwając się. W szczeliny w murze można włożyć karteczkę z intencją. Atmosfera jest daleka od tej do której przywykliśmy w kościołach chrześcijańskich. Część Żydów modli się w skupieniu, a nawet w ekstazie. Tuż obok inni rozmawiają między sobą lub przez telefony komórkowe. Ubiór i nakrycia głowy u ortodoksyjnych Izraelitów były dla mnie bardzo egzotyczne.
Przed wejściem w pobliże ściany ludzie poddawani są kontroli na podobnej zasadzie jak na lotniskach.
Wzgórze Świątynne. Po Mekce i Medynie, trzecie najświętsze miejsce dla Muzułmanów. W Koranie jest zapis, że Dawid i Salomon - budowniczowie Świątyni Jerozolimskiej są prorokami. Poza tym wierzą, że Mahomet odbył Miradż na cudownym latającym koniu z Mekki do Jerozolimy. W tym miejscu powstał Meczet Al-Aqsa. Może on pomieścić ok. 5 tys. wiernych. Początkowo Muzułmanie modlili się w stronę Meczet Al-Aqsa. Później zmienili kierunek na Mekke.
W Jerozolimie nastąpiło wniebowstąpienie Mahometa. Na pamiątkę tego zdarzenia wybudowano Kopułę na Skale, miejsce z którego Prorok rozpoczął wędrówkę do nieba. Na Skale również Abraham składał ofiarę ze swojego syna Izaaka 
‘A po tych wydarzeniach Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do niego: «Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: «Oto jestem» - powiedział: «Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę». Nazajutrz rano Abraham osiodłał swego osła, zabrał z sobą dwóch swych ludzi i syna Izaaka, narąbał drzewa do spalenia ofiary i ruszył w drogę do miejscowości, o której mu Bóg powiedział. Na trzeci dzień Abraham, spojrzawszy, dostrzegł z daleka ową miejscowość. I wtedy rzekł do swych sług: «Zostańcie tu z osłem, ja zaś i chłopiec pójdziemy tam, aby oddać pokłon Bogu, a potem wrócimy do was». Abraham, zabrawszy drwa do spalenia ofiary, włożył je na syna swego Izaaka, wziął do ręki ogień i nóż, po czym obaj się oddalili. zaak odezwał się do swego ojca Abrahama: «Ojcze mój!» A gdy ten rzekł: «Oto jestem, mój synu» - zapytał: «Oto ogień i drwa, a gdzież jest jagnię na całopalenie?» Abraham odpowiedział: «Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój». I szli obydwaj dalej. A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego Izaaka położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna. Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: «Abrahamie, Abrahamie!» A on rzekł: «Oto jestem». [Anioł] powiedział mu: «Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna».’
Wzgórze Świątynne zarządzane jest przez Palestyńczyków. Niestety wstęp dla zwiedzających został ograniczony do kilku godzin dziennie. Przy ogromnej rzeszy pielgrzymów i turystów jest to duże utrudnienie. Natomiast Muzułmanie mogą wchodzić na teren Wzgórza bez żadnych ograniczeń. Kopuła na Skale jest jednym z najważniejszych symboli miasta i najlepszym punktem orientacyjnym.
Jerozolima nocą. Po jednej z wycieczek z grupą znajomych pojechaliśmy wieczorem do Jerozolimy. Zwiedziliśmy poszczególne dzielnice starego miasto. Wszędzie niekończące się stragany. Bardzo ładnie jest oświetlona Ściana Płaczu. Akurat trafiliśmy na jeden z 7 dni Święta Namiotów i jeszcze była to sobota. 
‘Przez siedem dni będziecie mieszkać (przesiadywać) w szałasach. Wszyscy tubylcy Izraela będą mieszkali w szałasach, aby pokolenia wasze wiedziały, że kazałem Izraelitom mieszkać w szałasach, kiedy wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej.’ (Kapł 23: 42,43)
Pod ścianą mnóstwo Żydów modliło się w bardzo ekspresywny sposób. Wśród modlących się był ważny rabin. Gdy odchodził od ściany otoczony był przez Izraelitów. Stworzyli wokół niego mur ciał i towarzyszyli mu, aż do samochodu.
W pobliżu Muru Zachodniego poprosiliśmy jednego z Żydów o zdjęcie. On trochę zażenowany odmówił ‘Przykro mi, dziś Szabas’. Do hotelu w Betlejem wracaliśmy busikiem. Oprócz nas byli tam Palestyńczycy. Sami zainteresowali się skąd jesteśmy i dokąd jedziemy. Bardzo pomogli w dotarciu do hotelu.
Góra Mojżesza (Synaj) i Klasztor Św. Katarzyny - Egipt. W Sharmie wykupiłem wycieczkę na Górę Mojżesza i do Klasztoru Św. Katarzyny. Do wspinaczki na 2285 m npm przygotowałem się solidnie. Zabrałem gruby polar i kilka t-shirtów. Nasza grupa, w większości Rosjanie i Ukraińcy, liczyła ok. 30 osób. Przewodnikiem był Beduin. Ze względu na tłumy pielgrzymów każda grupa miała hasło dźwiękowe. W czasie każdego odpoczynku przewodnik nawoływał grupę kukając. Wspinaczkę rozpoczęliśmy ok. 1.30 w nocy. Warto od czasu do czasu zerknąć na niebo pełne gwiazd. Widok jest niesamowity. Na pustyni jest bardzo zimno w nocy. Od razu założyłem polar. Z upływem czasu i na coraz większych wysokościach temperatura spadała. Zimno nie było dokuczliwe w czasie marszu. Najbardziej dokuczało w czasie postoi. Niestety przerw mieliśmy dość dużo, ze względu na różną kondycje uczestników wycieczki. Ostatni etap, tuż przed wschodem słońca prowadził wąskim schodami. Na schodach powstał gigantyczny korek. 10 m pokonywałem w 5 minut. W końcu znalazłem się na szczycie. Na górze było bardzo dużo ludzi. Z trudem znalazłem dogodne miejsce do obserwacji wschodu słońca. Z pewnością widok był piękny, ale tracił dużo uroku ze względu na tłumy turystów.
Na górze Synaj Pan Bóg dał Mojżeszowi kamienne tablice z Dziesięcioma Przykazaniami i zawarł przymierze z Narodem Wybranym 
‘Pan rzekł do Mojżesza: «Wyciosaj sobie dwie tablice z kamienia podobne do pierwszych, a na tych tablicach wypisz znów słowa, jakie były na pierwszych tablicach, które potłukłeś. Bądź gotów jutro rano wstąpić zaraz na górę Synaj. I zaczekasz na Mnie na wierzchu góry. Nikt nie może wstąpić z tobą i nikt nie może się pokazać na górze. Również mniejsze i większe bydło nie może wypasać się na zboczach góry». Mojżesz wyciosał dwie tablice kamienne jak pierwsze, a wstawszy rano wstąpił na górę, jak mu nakazał Pan, i wziął do rąk tablice kamienne… Pan odpowiedział: «Oto Ja zawieram przymierze wobec całego ludu twego i uczynię cuda, jakich nie było na całej ziemi i u żadnych narodów, i ujrzy cały lud, wśród którego przebywasz, że dzieła Pana, które Ja uczynię z tobą, są straszne. Przestrzegaj tego, co Ja dzisiaj tobie rozkazuję ... Nie będziesz oddawał pokłonu bogu obcemu, bo Pan ma na imię Zazdrosny: jest Bogiem zazdrosnym. Nie będziesz zawierał przymierzy z mieszkańcami tego kraju, aby, gdy będą uprawiać nierząd z bogami obcymi i składać ofiary bogom swoim, nie zaprosili cię do spożywania z ich ofiary. A także nie możesz brać ich córek za żony dla swych synów, aby one, uprawiając nierząd z obcymi bogami, nie przywiodły twoich synów do nierządu z bogami obcymi. Nie uczynisz sobie bogów ulanych z metalu. Zachowaj Święto Przaśników; ... Sześć dni pracować będziesz, a w dniu siódmym odpoczywaj tak w czasie orki, jak w czasie żniwa. ... Pan rzekł do Mojżesza: «Zapisz sobie te słowa, gdyż na podstawie tych słów zawarłem przymierze z tobą i z Izraelem». I był tam [Mojżesz] u Pana czterdzieści dni i czterdzieści nocy, i nie jadł chleba, i nie pił wody. I napisał na tablicach słowa przymierza - Dziesięć Słów.’ (Wj 34).
Zejście z góry trwało niecałą godzinę. Po wschodzie słońca zrobiło się bardzo gorąco. Polar powędrował do plecaka. U podnóża Góry Synaj zwiedziliśmy Klasztor Św. Katarzyny. Został ufundowany przez Cesarzową Helenę w IV w n.e. Początkowo było to kaplica, która upamiętniała miejsce, w którym Pan Bóg objawiła się Mojżeszowi w postaci gorejącego krzewu.
  ‘Gdy Mojżesz pasał owce swego teścia, Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził [pewnego razu] owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb. Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. [Mojżesz] widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego. Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: «Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?» Gdy zaś Pan ujrzał, że [Mojżesz] podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał niego ze środka krzewu: «Mojżeszu, Mojżeszu!» On zaś odpowiedział: «Oto jestem». Rzekł mu [Bóg]: «Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą».’ (Wj 3)
Pozostałe zabudowania klasztorne powstały w VI w. Obecnie monastyr należy do greckiego Kościoła Prawosławnego. W klasztorze przechowywany jest bogaty zbiór wczesnochrześcijańskich ilustrowanych manuskryptów oraz ikon.


IZRAEL


Kibuc. W czasie zwiedzania Izraela kilka razy zatrzymywaliśmy się na terenie kibuców. Kibuce, czyli komuny zrzeszają w Izraelu ok. 2 % społeczeństwa. W latach 50 XX wieku odegrały istotną rolę w tworzeniu państwa żydowskiego. Ostatnio schodzą coraz bardziej na margines życia społecznego i gospodarczego. Część kibuców zajmuje się obsługą ruchu turystycznego.
Po drodze z Eljat do Jerozolimy zatrzymaliśmy w kibucu-restauracji. Zjadłem wyśmienitego hot-doga i lody. Inne kibuce zarządzają hotelami nad morzem martwym, zajmują się rolnictwem, produkują kosmetyki itp.
Masada – ruiny starożytnej twierdzy położone na szczycie płaskowyżu pustyni judzkiej. Ze względu na położenie i umocnienia. Twierdza powstała w 40 roku p.n.e. Później była rozbudowywana. Między innymi Rzymianie wybudowali na jej terenie łaźnie. W czasie powstania Izraelitów przeciwko Rzymianom w I wieku n.e. była jednym z ostatnich punktów oporu Żydów. Gdy szala zwycięstwa przechylała się na korzyść Imperium Zeloci pod dowództwem Eleazar ben Jair podjęli decyzję o zbiorowym samobójstwie. Woleli zginąć niż być niewolnikami. Samozagłada objęła nie tylko powstańców, ale również dzieci i kobiety. Zdumieni Rzymianie wkroczyli do pustego miasta.
Dla Izraelitów Masada i postawa obrońców jest powodem do dumy. Czczą pamięć o tamtych wydarzeniach podobnie jak Polacy powstanie warszawskie. Rekruci do armii żydowskiej składają przysięgę wojskowa w Masadzie.
Na wzgórze z Twierdzą wjeżdżałem kolejką linową. Przed zwiedzaniem muzeum turyści obowiązkowo oglądają film propagandowy. Zrealizowany został na podobieństwo filmików propagandowych z lat 50 zeszłego wieku. Tabuny członków kibuców z kilofami ruszają odkopywać szczątki twierdzy w Masadzie… Ruiny twierdzy są dobrze zachowane. Dużą niedogodnością jest straszliwy upał, nawet w listopadzie.
Qumran – ruiny starożytnej osady, znane szerzej z odnalezienia tzw. Zwojów znad Morza Martwego. Dobrze zachowane teksty nawiązują do Biblii oraz opisują życie wspólnoty zamieszkującej okolice. Ruiny nie robią dużego wrażenia.
Morze Martwe. Po intensywnym zwiedzaniu kąpiel w tym wyjątkowym morzy była wspaniała przyjemnością. Woda jest bardzo zasolona i cieplutka. Można siedzieć, leżeć w dowolnej pozycji i człowiek nie tonie. Na dnie można znaleźć kryształki soli wielkości piłeczek pingpongowych. Polecam kąpiel błotną. Podobno odmładza o 10 lat. Wokół plaży były sklepiki z kosmetykami zawierającymi różne substancje upiększające z Morza Martwego. A gdy stosujemy specyfik, za który słono płacimy to musi odmłodzić o 20 lat ;)


Egipt


Nuweiba – miasto na półwyspie Synaj między Trabą a Skarm El Sheikh. Położone jest w malowniczej zatoce nad morzem Czerwonym . Z plaży jest przepiękny widok na góry po drugiej stronie Zatoki Akaba. W Nuweibie spędziliśmy tylko i dosłownie 2 noce w drodze do i z Izraela. Nawet nie było czasu się wykąpać.
Nurkowanie. Po raz pierwszy w życiu zdecydowałem się na nurkowanie z butlą. Oczywiście odbyło się to pod kontrolą instruktora. Wprawdzie nie trwało to długo, ale bardzo mi się podobało. Niestety miejsce, w którym ‘wrzucono’ nas do wody nie miało atrakcyjnej rafy. Pod tym względem dużo ciekawszy był snorkling w Sharmie przy plaży


PRAKTYCZNE WSKAZÓWKI


Wiza. Na Synaju w Egipcie nie ma obowiązku posiadania wizy. Nie można wówczas opuszczać półwyspu. Jadąc w pierwszym tygodniu pobytu na objazdówkę po Izraelu lub Jordanii proszę NIE wykupywać wizy. Jeżeli będziecie chcieli wybrać się do Gizy proszę kupić wizę przy przekraczaniu granicy izraelsko-egipskiej, czyli wyjeżdżając z Izraela.
Nuweiba – czyli strata czasu. W czasie objazdówki Triada zafundowała nam 2 noclegi w Nuweiba – hotel 3 gwiazdkowy. Spędziliśmy tam jedynie noc bez jakichkolwiek możliwości korzystanie z uroków nadmorskiej miejscowość. Moim zdaniem jest to kompletna strata 2 dwóch dni. Z Nuweiby do Sharmy jest ok. 250 km. Równie dobrze można byłoby 'przemęczyć' się kolejne 3 godziny w autokarze i pojechać bezpośrednio do Izraela lub w drodze powrotnej do Sharmy.
Granica Izraelska – witamy w państwie policyjnym. Nie jest tak tragicznie jak było w Polsce w czasie dyktatury Jaruzelskiego, niemniej jednak jest to państwo policyjne. Podobnie jak wszystkie kraje wokoło. W Izraelu jest mnóstwo wojska i policji na ulicach. Widziałem wycieczkę młodych Żydów pod opieką faceta z karabinem automatycznym. Bynajmniej nie zwiedzali zabytków na terenie Autonomii Palestyńskiej. Zagraniczni turyści doświadczają uroków państwa policyjnego już na granicy Izraela. W naszym przypadku było to przejście drogowe Taba-Ejlat. Formalności po stronie egipskiej zostały załatwione w bardzo sprawny sposób. ‘Zabawa’ zaczęła się u Żydów. Granicy pilnują żołnierze-dzieci. Kilkanaście osób w wieku 17-19 lat z ostrą, często długą bronią. Na początku odprawy wszystkie bagaże sprawdzili na taśmie, identycznej jak na lotnisku. Wydano karteczki do wypełnienia, które na końcu całej procedury należało oddać dzielnej żołnierce. Ona je darła i wrzucała do kosza ;). Po sprawdzeniu bagaży nastąpiła odprawa paszportowa. Z 40 osobowej grupy wybrano kilkanaście paszportów do szczegółowej kontroli. Zasada była prosta – im więcej pieczątek w paszporcie tym bardziej podejrzany osobnik. I niestety padło na mnie :(. Kilkunastu wybrańców skierowano do specjalnego stanowiska. Należało wyjąć wszystkie rzeczy z kieszeni i jeden z żołnierzy specjalnym urządzeniem sprawdzał czy nie ma na nich śladów prochu lub narkotyków. Kontrolowali nawet chusteczki czy gumę do żucia. Po sprawdzeniu, grupa wybrańców dołączyła do czekającej wycieczki. Kolejny etap to obowiązkowa rozmowa z żydowską bezpieką. Trójkami podchodziliśmy do 17-letniej panienki. A ona z pełną powagą zadawała po polsku !!! następujące pytania: ‘Czy jesteś terrorystą?’, ‘Czy to jest twój bagaż?’, ‘Czy ktoś dał Ci coś do przewiezienia przez granicę?’, ‘Czy masz broń?’ . Na powyższe pytania należy odpowiadać Tak lub Nie. W mojej trójce trafiła się mało rozgarnięta babcia, która zaczęła tłumaczyć pewne szczegóły związane z bagażem. Doprowadziła tym Żydówkę do głębokiej irytacji. Panienka nauczyła się kilku zdań po polsku i powtarzała je jak papuga. Oczekiwała, tak jak wspomniałem powyżej, wyłącznie odpowiedzi Tak lub Nie. Nic poza tym nie rozumiała. A babcia z naszej wycieczki zgubiła zbytnia nadgorliwość. Niemniej jednak wszystko szczęśliwie się zakończyło, gdy pozostała dwójka powiedziała z pełną powagą zrozumiałe dla Żydówki słowo – TAK. Cała odprawa naszej grupy po izraelskiej stronie trwała prawie 3 godziny. Na koniec kilka pożytecznych rad: należy bardzo poważniej podchodzić do głupich pytań i ograniczać się wyłącznie do odpowiedzi TAK lub NIE. Na ewentualne pytanie dotyczące znajomości jakiegokolwiek języka poza polskim najlepiej bezradnie rozłożyć ramiona i powiedzieć NIE – po polsku. Wszelkie żarty i głupie uwagi mogą skończyć się rewizją osobistą. A nie licząc mniejszości seksualnych, nikt nie lubi, żeby grzebać mu w odbycie.
Dzieci żołnierze. W Izraelu na każdym kroku widać broń z ostrą amunicją. Najczęściej noszą je dzieci (17-18 lat) w wojskowych mundurach. Służba wojskowa w Izraelu jest obowiązkowa dla mężczyzn i kobiet. Trwa kilka lat. Wojsko daje poczucie ogromnej władzy szczególnie w takich krajach jak Izrael. Często młodzi ludzie pełnią służbę na check pointach. W dużym stopniu to od nich zależy czy Palestyńczyk lub turysta przejdzie przez kontrolę. Dwa czy trzy lata takiej władzy bardzo wypacza psychikę. Po zakończeniu służby niektórym trudno się odnaleźć w cywilnym życiu.
Mur Żydowski lub bardziej oficjalnie mur bezpieczeństwa – oddziela Izrael od Autonomii Palestyńskiej. Ogólnie ma mieć ok. 800 km długości. Do 2008 roku zbudowano ponad połowę. Mur wykonano z żelbetonowych płyt, pokrytych drutem kolczastym. Dodatkowo po jednej ze stron wykopano głęboki rów. Widok jest przygnębiający. Przypomina podział Berlina na komunistyczny i zachodni. Powstanie bariery bardzo utrudnia życie Palestyńczykom. Wielu z nich straciło pracę. Przy przekraczaniu granicy są szykanowani przez żołnierzy-dzieci. Przykro, że naród, który w czasie II wojny światowej tyle wycierpiał żyjąc w gettach otoczonych murami np. w Warszawie, po kilkudziesięciu latach buduje takie same mury.
Hotel Gardenia. Bardzo ładny hotel ze smacznym jedzeniem i infrastrukturą m.in. dwa baseny, bilard, knajpy, dyskoteka. Spałem w 30 metrowym apartamencie. W każdym pokoju był sejf. Wadą była duża odległość od plaży morskiej oraz pobliskie lotnisko. Nad hotelem jest korytarz dla samolotów lądujących w Sharmie. Co wieczór odjeżdżały spod hotelu busik do centrum miasta – Naama Bay (2 USD)
Rafa Koralowa. Niestety przy plaży hotelu Gardenia nie ma ładnej rafy. Musiałem iść ok. 30-40 min wzdłuż plaży, żeby dotrzeć w miejsce z piękną i pełną kolorowych rybek rafy. Nie narzekam. Spacer po plaży należy do przyjemności.
Ceny w Egipcie. Jak w każdym państwie arabskim należy się targować. Szerzej o tym pisałem w relacjach z poprzednich wycieczek/wypraw. Piwo kosztuje 5 USD w knajpie w Sharmie.
Stosowny ubiór. Do miejsc kultu religijnego można wchodzić odpowiednio ubranym. Bez względu na aurę trzeba mieć zakryte kolana i ramiona. Dotyczy to zarówno kobiet i mężczyzn. W większości kościołów jest to bardzo rygorystycznie przestrzegane.
























































































































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz